Starsi zapewne jeszcze pamiętają, ale młodszym przypomnę hasło z którym Unia Polityki Realnej szła do drugich wolnych wyborów parlamentarnych w roku 1993: świnie się zmieniły, ale Unia Polityki Realnej zlikwiduje koryto. Jeśli popatrzeć na to wszystko co w naszym kraju działo się potem to pewnie każdy, a przynajmniej zdecydowana większość wyborców przyzna, że hasło to pozostaje aktualne do dziś.
Mamy rok 2005. Przeżyliśmy już rządy Solidarności i postsolidarności (NSZZ Solidarność, ROAD- Unia Demokratyczna-Unia Wolności, Porozumienie Centrum, Kongres Liberalno-Demokratyczny, Akcja Wyborcza Solidarność, Zjednoczenie Chrześcijański-Narodowe i wiele pomniejszych partii) a także socjalistów, komuny i postkomuny (SdRP, SLD, PSL, Unia Pracy). Przeżyliśmy prezydenta Lecha Wałęsę i prawie 10 lat rządów prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. I co się zmieniło? Ci przy korycie! Jeden raz, drugi raz i trzeci raz. Natomiast koryto pozostało i co gorsza ciągle się rozrasta. Państwo coraz bardziej łupi nas – podatników – wyborców – odbierając nam w podatkach coraz to więcej pieniędzy po to, by wyżywić ciągle nienasyconych władzy i pieniędzy polityków to z prawa, to z lewa. Powstają nowe urzędy, nakłada się na nas coraz więcej obciążeń i obowiązków właśnie po to, by koryto przy którym tłoczą się i przepychają wciąż ci sami ludzie, zmieniający jedynie przed wyborami partyjne barwy i poglądy mogli z niego czerpać ile tylko wlezie. Naszym kosztem.
Hasło zatem pozostaje ciągle aktualne a ilustracja wykonana w latach dziewięćdziesiątych przez znakomitego satyryka Arkadiusza Gacparskiego doskonale oddaje rzeczywistość w jakiej żyjemy. I dlatego właśnie trzeba to koryto zlikwidować! Im mniej do niego będziemy dokładać, tym mniej będzie przy nim tłoczno. Nie liczmy na to, że ludzie, którzy przez 16 lat mocą swoich urzędów nakazywali nam je napełniać, teraz nagle zrezygnują z tej polityki i zrobią coś rzeczywiście dla nas. Pamiętajmy ile razy przed wyborami obiecywano nam złote góry, dobrobyt, pracę, mieszkania (Aleksander Kwaśniewski), a nawet pieniądze (wałęsowskie 100 milionów). Daliśmy się oszukać już czterokrotnie – nie dajmy się oszukać po raz piąty! Niech hasło, które przyświeca od lat Unii Polityki Realnej: świnie się zmieniły ale Unia Polityki Realnej zlikwiduje koryto wreszcie zwycięży.
Kandydaci UPR startujący w tych wyborach z list Platformy Janusza Korwin-Mikkego to ludzie ideowi. W ciągu tych 16 lat idą do każdych wyborów głosząc ten sam program naprawy państwa w nadziei, że prawda, logika i sprawiedliwość w końcu zwyciężą. Nie zmienili go, bo wiedzą, że ten program może rzeczywiście diametralnie odmienić nasze życie. Nie chcą się dostać do sejmu za wszelką cenę – mimo wyborczych niepowodzeń nie zmieniają dlatego swoich poglądów, nie obiecują gruszek na wierzbie, ani nie rozdają wyborcom prezentów za które ci sami wyborcy musieliby słono zapłacić potem w podatkach. I przede wszystkim nie oszukują Was po to tylko abyście ich wybrali. Mówią to, co naprawdę myślą i chcą wprowadzać to w życie. Dlatego warto ich wybrać.
Ci, którzy Wam mówią, że ten program jest nierealny, to ci sami ludzie, którzy mieli podobno znakomite programy naprawy państwa w 1993, 1997 i 2001 roku. A teraz odpowiedzcie sobie, czy te ich rzekomo świetne programy się sprawdziły. Jeśli tak, jeśli jesteście zadowoleni, to głosujcie na nich. Jeśli uznacie, że się nie sprawdziły, to czyj program jest rzeczywiście nierealny? Ten, który oni ogłaszali jako znakomity, czy ten, który my głosimy od lat? Kto ma rację? Ci, którzy tyle razy byli pewni że potrafią zmienić Polskę na lepszą i im się nie udało, czy raczej my, którzy dajemy Wam szansę na rzeczywistą zmianę na lepsze? My też, tak jak Wy mamy tego dość! Wybierzcie ludzi Janusza Korwin-Mikkego, a przekonacie się, że prawda potrafi zwyciężyć kłamstwo i obłudę, a polityka nie musi być tylko brudną grą partykularnych interesów.
Andrzej Orkowski
www.kalisz.upr.org.pl