Home   Wesprzyj UPR!   Kontakt
tlo
tlo tlo tlo Magdalena Kocik
Magdalena Kocik
prezes UPR
Bartosz Józwiak
Bartosz Józwiak
prezes okręgu mazowieckiego
Sławomir Sławski
Sławomir Sławski
prezes okręgu śląskiego
Dariusz Wasieczko
Dariusz Wasieczko
prezes okręgu podkarpackiego
Roman Wilant
Roman Wilant
prezes okręgu lubuskiego
Robert Maurer
Robert Maurer
prezes okręgu dolnośląskiego
Andrzej Jędrzejewski
Andrzej Jędrzejewski
prezes okręgu podlaskiego
Leszek Matowski
Leszek Matowski
prezes okręgu kujawsko-pomorskiego
Sylwia Domaradzka
Sylwia Domaradzka
prezes okręgu wielkopolskiego
Piotr Lisiecki
Piotr Lisiecki
prezes okręgu warmińsko-mazurskiego
20 lat UPR
menu
Wesprzyj UPR
Finansowanie
Gadżety
Członkostwo
Aktualności
Komentarze
Oświadczenia
Spotkania
Uchwały
Prezydium UPR
Rada Główna UPR
UPR plotki
Wiadomości
Konwenty UPR
17 października 2009
19-20 listopada 2005
19-20 luty 2005
Publicystyka
Wywiady
Piszą o nas
To jest UPR!
Program
Historia
Samorząd
Dokumenty
Nekrologi
UPR w kraju
Władze
Biuro Krajowe
Okręgi
Sekcje
Sekcja młodzieżowa
Sekcja graficzna
Sekcja marketingowa
Konserwatywny Liberalizm
Biuro Prasowe
Komunikaty
Konferencje
Kontakt
Linki do ...
Wiadomości 
2006-07-29 :        Krzysztof Jurewicz
UPR o projekcie utworzenia Centrum Dobrych Mediów
ikona newsa

„Dziennik” z 28 VII informuje o pomysłach Prawa i Sprawiedliwości na ochronę małoletnich przed szkodliwymi treściami. Jak czytamy w poselskim projekcie ustawy, regulacji przez nowo projektowane Centrum Dobrych Mediów miałyby podlegać treści rozpowszechniane poprzez każdy środek materialny i niematerialny [...] umożliwiający dotarcie do nieokreślonego kręgu osób.

Oznacza to w szczególności objęcie kontrolą urzędu gier wideo i programów komputerowych, radiofonii i telewizji, prasy, komiksów, reklam, filmów oraz portali internetowych (łaskawie wyłączono z tego grona środki przekazu takie, jak dzienniki i serwisy informacyjne). Każda treść rozpowszechniana za ich pomocą miałaby zostać oznakowana jednym z sześciu stopni szkodliwości dla małoletnich. Posłowie chcą zakazać rozpowszechniania przekazów zagrażających fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu rozwojowi małoletnich, a także reklam uznanych za szkodliwe dla osób powyżej 3. roku życia.

Abstrahując od tego, że pomysły te są niezgodne z art. 54 ust. 2 Konstytucji RP, który zakazuje cenzury prewencyjnej, konsekwentna ich realizacja doprowadziłaby do rozrostu biurokracji i zwiększenia korupcji. W takim systemie możliwość publikowania byłaby bowiem uzależniona od widzimisię urzędnika, który potencjalnie każdą treść mógłby uznać za nazbyt szkodliwą. W rezultacie przedsiębiorcy, oprócz nakładanego przez projekt standardowego haraczu w wysokości 100zł, mogliby być zmuszeni do płacenia także drugiego, wręczanego urzędnikowi w kopercie. Rozumiemy, że byłby to doskonały materiał dla pracowników Centralnego Biura Antykorupcyjnego, ale mimo wszystko tak patologiczne zależności musimy uznać za niedopuszczalne z punktu widzenia swobody publikacji, a więc również interesów polskiego podatnika i konsumenta.

Autorzy projektu deklarują oczywiście jak najlepsze intencje. Poseł Jacek Kurski (PiS) stwierdził: Uświadomiłem sobie, że jeśli nic nie zrobimy, dzieci będą się nam wychowywać w spaczony sposób. I tu się zgadzamy. Istotnie, stan, w którym państwo zakazuje rodzicom samodzielnego wychowywania swoich dzieci i wysyła je do kołchozu, nad którym mają o­ni niewielką kontrolę, a wyzysk podatkowy zmusza matki do poszukiwania pracy i zaniedbywania spraw rodzinnych, musi doprowadzić do sytuacji, w której opieka rodzicielska nad dzieckiem sprowadza się li tylko do włączenia mu telewizora lub komputera. Jest to efekt konsekwentnych działań poprzednich rządów, w tym PiS-owskiego Ministra Edukacji i Nauki Michała Seweryńskiego, który popierał obniżenie wieku przymusu szkolnego. To, co się nam obecnie proponuje, to oddanie urzędnikom uprawnień do decydowania o tym, jakie treści są dobre dla dzieci i pozostawienie rodzicom jedynie roli administratorów, którzy przypilnują, aby syn/córka oglądały programy zaakceptowane przez rząd. Tymczasem to właśnie rząd jest w tej sprawie problemem, a nie jego rozwiązaniem. Urzędnicy nie mają kompetencji decydowania o tym, co jest dobre dla dzieci, a uzurpując je sobie doprowadzają do rozkładu rodziny. Jeśli PiS chce zrobić coś naprawdę dobrego dla dzieci, niech odda rodzicom realną władzę nad nimi i pozwoli rodzinie spędzać więcej czasu ze sobą. Droga do tego jest prosta - jest nią obniżenie podatków, likwidacja zbędnej biurokracji, przymusu szkolnego i prywatyzacja państwowego szkolnictwa. Najlepszą polityką prorodzinną jest wolność.

Krzysztof Jurewicz
Sekretarz Generalny UPR

 
Wiadomości
 
Zobacz
Login:

Hasło:

NowyZaloguj
Wiadomości:
Żądamy pozwoleń na samochody!
Wiadomości:
Polska bez długu - akcja KoLibra
Publicystyka:
W Iranie nie chcą podwyżek podatków
Komentarze:
ZUS czy OFE, czyli między złym a gorszym
Przyjaciele
Blog Marcina Malika
prokapitalizm.pl
Strona autorska Stanisława Michalkiewicza
AntySpam
Rozmiar: 1114 bajtów Biuro Krajowe UPR: 00-042 Warszawa, ul. Nowy Świat 41, tel./fax. +48228268545, e-mail:
sekretariat czynny od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00
Jesteśmy jedyną partią ideową, utrzymującą się wyłącznie ze składek i darowizn.
Jeśli popierasz nasze idee, prosimy o wsparcie finansowe (tylko od osób fizycznych)
nr konta: 62 1140 1010 0000 5486 1800 2001

Fundusz Wyborczy Unii Polityki Realnej 07 1140 1010 0000 5486 1800 2021