Co prawda niektóre zdania podane jako wypowiedzi prezesa UPR Wojciecha Popieli inaczej brzmiałyby gdyby odtworzyć nagranie z przeprowadzonej rozmowy, ale i tak warto zwrócić uwagę na dwa poniższe teksty z "Rz".
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070928/ekonomia/ekonomia_a_9.html
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070928/pierwsza_strona_a_3.html
WYBORY 2007
Licytacja na podatkowe pomysły
Partie polityczne dotąd skąpo prezentowały swoje programy ekonomiczne. "Rzeczpospolita" sprawdziła, co i w jakim tempie zamierzają zmieniać w gospodarce. Prawie wszystkie ugrupowania chcą, żebyśmy mniej oddawali fiskusowi, nie mówią jednak, czy państwo na to stać
Obniżenie podatków osobistych, zmniejszenie lub zniesienie podatku kapitałowego, wprowadzenie większych ulg prorodzinnych oraz redukcja obciążeń dla przedsiębiorców - takie zmiany chcą wprowadzić po wygranych wyborach partie polityczne
Długa lista obietnic
Wszystkie pomysły mają polepszyć byt podatnika i wspomóc wzrost gospodarczy. Żadna z partii nie przedstawia jednak skutków tych zmian, twierdząc, że na szczegółowe wyliczenia przyjdzie czas później.
Najbardziej radykalne zmiany w podatkach czekałyby nas, gdyby wybory wygrała Platforma Obywatelska. Partia Donalda Tuska zapowiada bowiem likwidację PIT i CIT, w zamian chce wprowadzić jeden podatek na poziomie np. 15 proc. dla wszystkich dochodów - tak osobistych, jak z działalności gospodarczej. Przy czym w tym ostatnim przypadku podatek byłby nakładany tylko wówczas, gdy firma osiąga zysk. Dywidenda czy inna forma dystrybucji zysku nie byłaby opodatkowana. Eksperci PO przygotowali też nowelizację ustawy o VAT, która ma uprościć procedury pobierania tego podatku, ale pozostawia zróżnicowanie stawek i niższy VAT na żywność i leki. Poza tym obiecują również obniżenie pozapłacowych kosztów pracy - spaść ma składka rentowa dla wszystkich pracowników o 50 proc. po stroniepracodawcy i pracobiorcy. Dla tych zaś, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy, można rozważyć zniesienie składki w ogóle. Zniknąć miałaby także składka chorobowa.
Opozycja krytykuje cały obecny system podatkowy jako nieefektywny. - Mamy około 250 różnych podatków, danin i opłat - mówi Zbigniew Chlebowski, wiceszef PO. - Myślę, że około 200 z nich można po kolei wyrzucać do kosza. Dotyczy to opłat skarbowych, administracyjnych, podatków lokalnych, które łącznie dają zaledwie 0,5 mld zł wpływów.
Także obecna partia rządząca podkreśla, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. - Mówiliśmy o likwidacji podatku kapitałowego - przypomina Maks Kraczkowski, do niedawna szef Sejmowej Komisji Gospodarki. - Wrócimy do tego pomysłu, bo jego likwidacja stymulowałaby gospodarkę i przedsiębiorczość. Dotychczasowa szefowa Sejmowej Komisji Finansów Publicznych Aleksandra Natalli-Świat dodaje, że wszystkie korzystne dla obywateli zmiany, podtrzymujące wzrost gospodarczy, będą przez PiS wspierane. - Trzeba jednak pamiętać, że kilka ważnych już przegłosowaliśmy - np. obniżenie składki rentowej, dlatego możliwości, jeśli chodzi o przeprowadzanie nowych reform w ciągu najbliższego roku, będą ograniczone.
Ulżyć komu się da
Liga Prawicy Rzeczypospolitej skupiająca LPR, UPR i Prawicę Rzeczypospolitej opracowała trzy najważniejsze postulaty, które będzie lansować w trakcie kampaniiwyborczej. - Chcemy pójść za ciosem i wprowadzić mechanizm, który pozwoli skorzystać z ulgi prorodzinnej także wiejskim dzieciom - mówi Artur Zawisza. - Miałoby to być świadczenie systemowe albo opodatkowanie dochodów części rolników tak, aby mieli od czego odpisywać ulgę. Dwa inne pomysły dotyczą zniesienia podatku dla rencistów i emerytów oraz małych przedsiębiorstw. - W tym pierwszym przypadku to jałowy obieg pieniądza, który generuje koszty, a nie zyski - przekonuje poseł. - W zamian o kilka złotych moglibyśmy podnieść te świadczenia.
Zawisza wyjaśnia jednak, że skutków tych zmian dla budżetu dokładni e nie policzono.
Inne od przyjętych przez parlament stawki PIT chciałyby wprowadzić PSL i Samoobrona, ale na razie jeszcze nie wiedzą jakie. - Na pewno należałoby zacząć od obniżania najniższej 19-proc. stawki - mówi Jan Wypych z PSL. Od przyszłego roku można by też zacząć obniżać o jeden punkt co roku podatek VAT, tak aby z czasem dojść do 16 proc. Z kolei Samoobrona chętnie poprawiałaby akcyzę - zwłaszcza na biopaliwa. Powraca też do pomysłu obniżenia CIT do 10 proc. Obie partie są zgodne, że przyjęte przez Sejm ulgi prorodzinne nie są wystarczające.
Zdecydowanie przeciwko obniżaniu podatków opowiada się koalicja Lewica i Demokraci. - Za dużo złożono obietnic w tej kwestii, wykonanie było zaś nędzne - mówi Marek Borowski. - Trzeba więc wreszcie zapewnić stabilizację podatkową obywatelom.
Nie mówi zaś nie ulgom - np. dlafirm, aby było je stać na badania. Rozważa też powrót do ułatwień podatkowych dla mecenasów kultury i sportu.
Kiedy euro?
Przedstawiciele partii, które mają największe szanse na wejście do parlamentu, zgodnie przyznali, że natychmiast po wyborach zamierzają zmniejszyć obciążenia dla biznesu, zlikwidować część koncesji i zezwoleń. Choć stosunek do wprowadzenia euro w Polsce różni partie, to jednak wszystkie sześć zgodnie odpowiedziały, że ważne jest, by gospodarka była w takiej kondycji, byśmy spełniali kryteria z Maastricht. Każda partia przekonana jest, że nie dopuści do wysokiej inflacji, zapanuje nad długiem budżetowym i deficytem publicznym.
- Jeśli nie wydarzy się jakaś nieprzewidywalna sytuacja, to już w tym roku deficyt budżetowy wyniesie 3 proc. PKB, a dług publiczny, choć wysoki, nie przekroczy 60 proc. PKB - cieszy się Maks Kraczkowski.
Jednak tylko Platforma i LiD uważają, iż powinniśmy przystąpić do strefy euro jak najszybciej po spełnieniu unijnych wymogów.
- Euro jest dzisiaj przepustką do sprawowania w Europie przywództwa - mówi Tomasz Kalina ze sztabu wyborczego koalicji. Uważa, że już w 2005 roku byliśmy gotowi do rozpoczęcia procedury, a ostatnie lata w tej sprawie są stracone.
Podawanie konkretnego terminu jest dla Maksa Kraczkowskiego "żonglowaniem datami". - Mamy zły przykład Węgier, które zmieniały swoje plany. Aleksandra Natalli-Świat z PiS dodaje: - NBP powołał specjalny zespół ekspertów, który przygotuje aktualne analizy na temat naszego przystąpienia do strefy euro. Gdy już będziemy je znali, musimy przeprowadzić poważną debatę społeczną i zdecydować o terminie wprowadzenia wspólnej waluty.
Kazimierz Zdunowski z Samoobrony mówi: - Wstąpimy do strefy euro, gdy w Polsce będzie takie samo PKB na człowieka jak w zaawansowanych technicznie krajach UE. A Wojciech Popiela z Ligi Prawicy Rzeczypospolitej pyta: - Po co nam wspólna waluta, która jest projektem politycznym, a nie gospodarczym, jeśli już osiągniemy bardzo dobrą kondycję gospodarczą.
Rozsądne wydatki i otwarty rynek pracy
Wszystkie partie chcą reformować finanse publiczne, by ograniczać deficyt budżetowy. PiS zamierza zacząć od gotowych już projektów ustaw.
- Chcemy zmienić system tworzenia budżetu, stopniowo ograniczyć do 50 proc. sztywne i zwiększać prorozwojowe wydatki - wylicza AdamSzejnfeld z Platformy Obywatelskiej. Jego zdaniem niezbędne są też: racjonalizacja działania administracji oraz zmiany w stosowaniu pomocy publicznej.
Dla LPR, Samoobrony i PSL nadmiernymi wydatkami na pewno nie są te przeznaczane na transfery socjalne. - Nadmierne są wydatki na udział Polski w wojnach toczonych w interesie innych państw, na policję, wymiar sprawiedliwości, biurokrację państwową - uważa Jan Wypych, ekspert PSL.
Wojciech Popiela przypomina eksperyment estoński: - Wpisali do konstytucji zakaz zadłużania się państwa i poskutkowało. - Należy pozwolić ludziom samym podejmować jak najwięcej decyzji. Nie wolno nakładać na nich dodatkowych podatków, a takim jest choćby obowiązkowa składka do otwartych funduszy emerytalnych. Zamienimy ją na dobrowolną - dodał.
Wszystkie partie chcą powoli otwierać nasz rynek pracy. Będą podejmowały decyzje, gdy wiadomo będzie, gdzie mamy za mało pracowników, a gdzie wciąż panuje bezrobocie. Zgoda panuje też w kwestii tworzenia mechanizmów kontroli państwowej nad branżami strategicznymi. Część partii w ogóle ostrożnie traktuje prywatyzację. PSL uważa, iż "prawie wszystko jest już sprywatyzowane, nawet nazbyt szybko", a LPR zaznacza, że pęd do prywatyzacji spowodował, że zastępujemy monopol państwowy monopolem prywatnym, jak to się stało w przypadku TP. - To nie jest żadna prywatyzacja, gdy sprzedajemy udziały firmie państwowej, tylko z innego kraju - tłumaczy Wojciech Popiela.
ELŻBIETA GLAPIAK, ALEKSANDRA FANDREJEWSKA
*
WYBORY Partie polityczne przedstawiają "Rzeczpospolitej" plany
Co z gospodarką, kandydacie?
Ktokolwiek wygra wybory, Polacy powinni płacić niższe podatki, gospodarka będzie się rozwijać szybciej, a przed biznesem przestaną się piętrzyć bariery
Jeśli wierzyć zapewnieniom przedstawicieli sześciu przepytanych przez "Rz" największych partii politycznych, jeszcze w tym roku parlament zmniejszy liczbę koncesji i zezwoleń wymaganych przy prowadzeniu biznesu, a zakładanie firmy będzie trwało kilka dni, a nie tygodni.
-To dla nas priorytet -zapowiada Adam Szejnfeld z Platformy Obywatelskiej. - Pierwsze projekty zgłosimy w ciągu kilku tygodni po wyborach.
Wojciech Popiela z Ligi Prawicy Rzeczypospolitej zastanawia się: - Ciekawe, co by zrobiła Komisja Europejska, gdybyśmy jedną ustawą zlikwidowali wszystkie ograniczenia biurokratyczne? Okazałoby się to niemożliwe.
Tak jak wszystkie partie są przekonane o potrzebie ułatwień dla biznesu, tak samo prawie jednomyślnie zamierzają obniżać podatki. Daniny chcą zmniejszać Platforma Obywatelska, Liga PR, Samoobrona i PSL. Nad wysokością stawek jeszcze myślą, ale zdaniem PO mogłoby to być np. 15 proc. Tyle samo mogłyby płacić firmy, choć Samoobrona idzie dalej i proponuje 10 proc.
Zmiany dotyczyłyby także podatków pośrednich - PSL myśli o 16 proc. VAT, a Samoobrona o niższej akcyzie na biopaliwa.
Po wyborach mogłyby też powrócić ulgi - sportową przywróciłaby LiD, budowlaną PSL i Samoobrona. LiD gotowa jest też wspomóc firmy, żeby było je stać na innowacyjność. Wszystkie partie ulżyłyby też jeszcze bardziej rodzinom. W przedwyborczych hasłach wraca też pomysł likwidacji podatku od zysków z kapitału. Stopniową jego obniżkę proponuje PiS, choć nie zdradza szczegółów. Wciągu dwóch - trzech lat zrezygnowałaby z niego Platforma. Z kolei Liga PR proponuje wyłączyć z niego długoterminowe inwestycje. Jan Wypych z PSL ocenia krótko: -Skoro jest, to niech już będzie.
Przeciwna wszelkim obniżkom podatków jest jedynie Lewica i Demokraci. Żadna partia nie zamierza wprowadzać podatku dochodowego dla rolników.
Wszystkie niezwykle ostrożnie podchodzą do emerytalnych przywilejów branżowych (zapowiadają racjonalizację, ale nikt nie chce ich likwidacji) oraz reformy KRUS. Rolniczą kasę bez zmian pozostawiłoby tylko PSL. Pozostałe partie zapowiadają zróżnicowanie składki w zależności od wielkości gospodarstw.
eg, aft
*
Podatki będą maleć, gospodarka popędzi do przodu jak tygrysica - taki wniosek można wysnuć, słuchając wyborczych obietnic. Kandydaci na posłów już zaczęli prześcigać się w zapewnieniach, kto komu i ile da, jakie podatki obniży, a jakie zniesie. Niestety, trudno doszukiwać się konkretnych rozwiązań, mechanizmów i sposobów przeprowadzenia zmian. Co ważniejsze, za żadnym z tych pomysłów nie stoją rzetelne wyliczenia skutków. Politycy nie wiedzą, ile kosztować będzie wprowadzenie dodatkowych ulg, o ile mniej pieniędzy wpłynie do kasy państwa, jeśli obniży się podatki do 18, 15 czy 10 proc.
Rzucenie hasła - mniej zapłacimy państwu, więcej będziemy zarabiać, łatwiej będzie prowadzić biznes, a wzrost gospodarczy nie osłabnie - brzmi bardzo ładnie. Tyle tylko, że takie same obietnice słyszeliśmy już dwa lata temu. Już wówczas zapewniano, że państwo będzie tańsze, obywatelom będzie się żyło dostatniej, finanse publiczne zostaną zreformowane, a ustawa o swobodzie działalności gospodarczej sprawi, że nowe firmy będą w Polsce powstawały jak grzyby po deszczu.
Tyle tylko, że po wyborach sposób patrzenia na pewne sprawy się zmienia. Nagle się okazuje, że minister nie jest w stanie funkcjonować bez służbowej limuzyny, na podwyżki dla pielęgniarek brakuje pieniędzy, agencji rządowych z różnych powodów jednak zlikwidować się nie da, a biurokracja jest niezbędna i żeby założyć firmę, trzeba zebrać plik papierów i odwiedzić kilka różnych okienek. Zanim więc na dobre kandydaci na posłów i senatorów zaczną obiecywać wyborcom, co im dadzą, gdy zasiądą w parlamentarnych ławach, niech się zastanowią, kto jeszcze wierzy w gruszki na wierzbie.
Elżbieta Glapiak
*
| Jak partie polityczne odpowiedziały na pytania "Rzeczpospolitej" na tematy ekonomiczne |
| problem / ugrupowanie | Prawo i Sprawiedliwość | Platforma Obywatelska | Lewica i Demokraci | Samoobrona | Polskie Stronnictwo Ludowe | Liga Prawicy Rzeczypospolitej |
| Czy pozostanie już uchwalona ulga na wychowywanie dzieci w wysokości 1145 zł? | tak | tak | tak | tak | tak | tak |
| Kiedy Polska powinna przyjąć euro? | około 2012 | jak najszybciej, gdy zostaną spełnione wymagania UE | jak najszybciej, gdy zostaną spełnione wymagania UE | wtedy gdy PKB per capita w Polsce będzie wynosił tyle samo co w 15 krajach UE | niepospiesznie, gdy spełnione zostaną trzy warunki: wymagania UE, wzrośnie zamożność polskiego społeczeństwa, poprawi się bilans handlu zagranicznego | ważne jest, by gospodarka spełniała warunki przyjęcia euro, samo przyjmowanie wspólnej waluty nie jest Polsce potrzebne |
| Jak szybko zostaną zlikwidowane bariery rozwoju przedsiębiorczości | kilka miesięcy | kilka tygodni | kilka miesięcy | natychmiast | kilka miesięcy | kilka miesięcy |
| Czy zostaną zlikwidowane emerytalne przywileje branżowe? | konieczne jest przejrzenie katalogu przywilejów emerytalnych, nie można ich poszerzać | system wymaga uszczelnienia i racjonalizacji | decyzje muszą zapaść w porozumieniu z partnerami społecznymi | nie | należy zbadać przywileje niektórych grup, szczególnie funkcjonariuszy publicznych | tak, z zachowaniem praw nabytych |
| Czy zostanie wprowadzony podatek dochodowy dla rolników? | nie | nie | nie | nie | nie | nie |
| Czy zostanie zreformowany KRUS i w jaki sposób? | tak, nie powinno być dopłat do latyfundiów rolniczych | tak, należy wysokość składki uzależnić od wielkości i charakteru gospodarstwa | tak, należy zróżnicować składki | tak, powinna być wprowadzona składka od osoby i od hektara | nie, powinien zostać w takiej postaci jak obecnie | tak, należy zachować prawa nabyte i skonstruować nowy system dla kolejnych pokoleń |
| Czy otwierać rynek pracy dla obcokrajowców? | tak, ale ostrożnie | tak, ale na określonych warunkach | jest to możliwe ale w sytuacji niedoboru pracowników w niektórych gałęziach gospodarki | należy otwierać rynek pracy powoli, z uwzględnieniem potrzeb zatrudnieniowych poszczególnych branż | jest już w dużej części otwarty | tak |
| Jakie branże powinny być sprywatyzowane i w jakim czasie? | w przypadku strategicznych branż dla gospodarki należy zachować umiar | należy rozważać poszczególne przedsiębiorstwa, prywatyzacja musi być rozsądna, ekonomicznie racjonalna przy uwzględnieniu interesów i bezpieczeństwa państwa | wybór konkretnych branż będzie zależał od potrzeb budżetu oraz społecznej celowości podejmowania takich działań | należy zachować kontrolę państwa w strategicznych dla gospodarki branżach | prawie wszystkie zostały już sprywatyzowane, nazbyt szybko | państwo jest złym zarządcą, jednak nie można monopolu państwowego zastępować prywatnym |
| W jaki sposób zmniejszać deficyt budżetowy i dług publiczny? | należy skoncentrować się na zmniejszaniu deficytu budżetowego poniżej 30 mld zł, przeprowadzić reformę finansów publicznych, w tym konsolidację | reforma finansów publicznych, zmiana systemu tworzenia budżetu państwa, stopniowe ograniczanie wydatków sztywnych i przesunięcie punktu ciężkości na wydatki prorozwojowe | poprzez kontrolę wydatków i tempa ich wzrostu | reforma podatków i wycofanie się ze wszystkich nieracjonalnych wydatków państwa (np. z wojny w Iraku) | zmniejszyć zbędne i nadmierne wydatki na pomoc państwa dla własnych obywateli i obcych wojsk (Irak, Afganistan), na policję, wymiar sprawiedliwości, biurokracja państwową | ograniczać sztywne wydatki budżetowe oraz uwolnić gospodarkę od przepisów biurokratycznych |
| Czy i w jaki sposób zmniejszać klin podatkowy? | tak, przeprowadzamy głęboką redukcję składki rentowej | tak, proponujemy stopniowe zmniejszanie obciążeń pracodawców związane z ubezpieczeniem chorobowym oraz przepisami prawa pracy | tak, zwolnimy na 3 lata pracodawców z opłat na ubezpieczenia społeczne w odniesieniu do rodziców powracających do pracy z urlopów wychowawczych bądź macierzyńskich oraz w stosunku do absolwentów szkół i uczelni | tak, zmniejszymy wysokość CIT do 10 proc podniesiemy kwotę wolną od podatku do wysokości minimum socjalnego | tak, należy analizować wysokość obciążeń związanych z ubezpieczeniami społecznymi | tak, należy zmniejszać wszystkie możliwe narzuty |
| Priorytet w polityce gospodarczej | przejrzyste zasady tworzenia polityki gospodarczej, deregulacja oraz walka z korupcją | wolność! Im więcej wolności, tym, większy rozwój - a więc deregulacja prawa gospodarczego | przywrócenie mocy i trwałości fundamentów polskiej gospodarki, a tym samym zapewnienie stabilizacji wzrostu gospodarczego na wysokim poziomie przez jak najdłuższy czas | zapewnienie wzrostu gospodarczego, tak by w ciągu 25 lat PKB per capita był taki jak w starych krajach UE | więcej wolności gospodarczej - mniej kontroli. Więcej innowacyjności - mniej podejrzliwości. Więcej popytu - więcej dobrobytu | dać ludziom szansę jak najwięcej zarabiać |